|

grzegorzThe challenge is in the moment, the time is always now. 06-11-2006To już trzeci mój post:) Dziś opublikowałem dwa, moim zdaniem, ciekawe artykuły. Uparłem się że zbiorę w tym serwisie wszystko co jest wartościowe dla przedstawicieli handlowych. Mam nadzieję, że moje działania przynoszą korzyści tym, którzy odwiedzają serwis.
Sam nie piszę artykułów jeszcze bo zwyczajnie nie starcza mi na to czasu. Nadzór i współpraca z firmami zewnętrznymi + wdrażanie nowych pomysłów pochłania mnie całkowicie.
Marzę, że za jakiś czas ( tu nie wspomnę o jakim okresie myślę) będę mógł usiąść, otworzyć notebooka i patrząc na ten serwis powiem sobie: Jestem z siebie dumny ;)
Żartuję. Tak poważnie to zaczynam się już martwic co będzie jak skończę trzy projekty które w tej chwili wdrażam. Trzy, które skończę w tym roku, jak Pan Informatyk da i co dalej?
Załóżmy, że Forum będzie żyło. Blogi będą się pisać. Ogłoszenia dodawać. Artykuły będą czytane. Każdy przychodząc na naszą stronę będzie czuł się jak u siebie. Bezpiecznie. Przyjaźnie. I.... no właśnie.... Co dalej?
Dostałem dziś newsletter z amerykańskiego serwisu. Bardzo sobie cenię to co mi przysyłają.
Zawsze zaczynam go czytać od motta, które załączają.
Dziś było: "The challenge is in the moment, the time is always now." - James Baldwin
Więc może niepotrzebnie się martwię ;)
Pozdrawiam wszystkich czytających Grzegorz
|